Niespodzianki nie było, były za to wielkie emocje. Marcin Świerc po raz ósmy z rzędu wygrał Bieg Marduły i po raz piąty został mistrzem Polski w Skyrunningu. Wśród kobiet triumfowała Anna Celińska, ale walka na finiszu z Magdaleną Kozielską godna była sprintu.

Anna Celińska, Anna Karpiel-Semberecka

Anna Celińska, fot. Anna Karpiel-Semberecka

Marcin Świerc był faworytem i po raz kolejny nie zawiódł (3:02:04). Po cichu liczyliśmy, że walkę z nim podejmie niezwykle mocny w tym roku Bartosz Gorczyca – niestety Bartek w ostatniej chwili wycofał się z zawodów. Pod jego nieobecność walkę o drugie miejsce stoczyli Czech Tomáš Maceček i Marcin Rzeszótko. Szybszy był ten pierwszy (3:05:45), ale niech o wyniku Marcina (3:06:17) świadczy fakt, że w Mardule startował zaledwie tydzień po Biegu Rzeźnika, w którym zajął 19. miejsce. Nie obyło się wypadków i upadków: glebę zaliczył m.in. znakomity ultras Przemysław Sobczyk, który złamał kciuk na trasie. Na metę dobiegł ostatecznie na 43. miejscu (3:48:09), przy okazji motywując do tego samego innego mocnego ultrasa, Łukasza Zdanowskiego, który także miał poważny upadek – na metę wbiegł razem z Przemkiem.

Magdalena Kozielska, Anna Karpiel-Semberecka

Magdalena Kozielska, fot. Anna Karpiel-Semberecka

Na mecie o wiele więcej działo się, gdy finiszowały kobiety. Anna Celińska stoczyła pasjonującą walkę z zeszłoroczną mistrzynią Magdaleną Kozielską. Ostatecznie triumfowała ta pierwsza (3:29:47), ale różnica wyniosła zaledwie 0,6 sekundy, co jest ewenementem w biegach górskich. Brąz dostała Dominika Stelmach (3:39:16). Piąta była nasza redakcyjna koleżanka, Olga Łyjak (3:48:46), której relację na gorąco możecie tu przeczytać.

Dominika Stelmach, Anna Karpiel-Semberecka

Dominika Stelmach, fot. Anna Karpiel-Semberecka

Zupełni nieoficjalnie - Gediminas Grinius, Anna Karpiel-Semberecka

Zupełnie nieoficjalnie – Gediminas Grinius, fot. Anna Karpiel-Semberecka

Pin It on Pinterest

Share This