Relacje

Rzeźnik. Żeński punkt widzenia

„Jestem kobietą biegającą, żadnych zawodów się nie boję”. Może jest to nieco chełpliwe, ale unikalny medal w kolorze złotym, (!) jaki wisi na mojej szyi myślę jest dobrym usprawiedliwieniem dla takiego podejścia. Kamila Głodowska Przy­znać trze­ba bez­sprzecz­nie, że... czytaj dalej

Pomidorowa na Zamku Chojnik

Niewytłumaczalne dla zwykłych ludzi jest tempo, w jakim przeciętny ultras zapomina o całym bólu ostatniego startu i podejmuje decyzję o kolejnej próbie. Rozsądnym wydaje się by już po ultra-debiucie porzucić ten sport na wieczność, a jednak wielu z nas brnie dalej w... czytaj dalej

Perun SkyMarathon: lekcja techniki

Jedną z największych zalet amatorskiego podejścia do sportu jest możliwość całkowicie spontanicznego planowania swoich kolejnych startów. Czasem zresztą ta spontaniczność sięga takiego stopnia, że ciężko mówić dalej o “planowaniu”, bo nasze decyzje o udziale w... czytaj dalej

Olga Łyjak: Piąta i bardzo zadowolona

Zabrakło nieco wybiegania, do tego problem z butami i dwukrotna gleba. Ale w sumie jestem bardzo zadowolona i nieco pozytywnie zaskoczona wynikiem – relacjonuje na gorąco Olga Łyjak, piąta w Biegu Marduły. Jestem bardzo zadowolona z tego biegu. Przed startem... czytaj dalej

Wstęp do Stumilaka: ultraprzygoda

Ultra to dla mnie przede wszystkim przygoda. Nie ściganki, bo to moim zdaniem domena asfaltu, ale właśnie możliwość podróży w nieznane i łapczywego chłeptania przeżyć wygłodniałym codziennością umysłem. Sam nie jestem dobrym biegaczem. Michał Kołodziejczyk W... czytaj dalej

Bartosz Gorczyca: wiedziałem, że nie będzie lekko

To był jeden z tych biegów, których trudno sobie odmówić. Wiedziałem, że nie jestem jeszcze gotowy, że dopiero zaczynam sezon, ale jak? Jak nie pojechać na ZUK-a? No to pojechałem. Efekt wygląda dość obiecująco. Bartosz Gorczyca Choć hi­sto­ria ZUK-a jest krótka, to... czytaj dalej

Na czworakach z Kinabalu

Wilgotność prawie 100 procent, 40 stopni w cieniu i 8000 m podbiegu na 21 kilometrów – to krótka charakterystyka mojego najtrudniejszego startu w życiu. Był rok 2004. Miejsce akcji: Kinabalu na wyspie Borneo. Izabela Zatorska Ta­kich biegów się nie za­po­mi­na i... czytaj dalej

Kanaryjska przygoda

Starzy wyjadacze mówią, że kto prześpi zimę, ten nie ma czego szukać wiosną na zawodach. Pewnie dlatego nie ma tam zbyt wielu niedźwiedzi. Paweł Dybek i Magda Łączak, najlepsza polska para biegowa, czasu nie marnują. Gdy w Polsce zrobiło się zimno, ruszyli na... czytaj dalej

Vertical po polsku

Panuje powszechne przekonanie, że w Polsce nie ma warunków na porządne trenowanie do zawodów typu vertical kilometer. Tymczasem w samym środku tatrzańskich Czerwonych Wierchów trafimy na górę, na którą prowadzi szlak niemal stworzony do podobnych prób. Mowa o... czytaj dalej

Pin It on Pinterest

Share This