Była teoria, czas na praktykę, czyli co mamy na rynku. A mamy sporo.

d1181b6e-484f-4688-829d-53e0ebc04c24

Malwina Jachowicz

FIZAN
Nor­dic Wal­king LITE
Są to car­bo­no­we kije do nor­dic wal­king, stwo­rzo­ne przez włoskie­go pro­du­cen­ta. Po­sia­dam te kije, od czasu, gdy zaczęłam przy­godę z ultra po górach. Po­przed­nie, jakie miałam, były re­gu­lo­wa­ne 2-stop­nio­wo, przez co po złożeniu były dłuższe i dosyć mocno “latały” mi przy­pięte do ple­ca­ka bie­go­we­go. Ważą 340g, mają 3-stop­nio­wy sys­tem składa­nia, a ich długość użyt­ko­wa oscy­lu­je w za­kre­sie 110-132cm. Po złożeniu mają 61cm.

Plusy:
Dużym plu­sem jest wy­pi­na­na ręka­wicz­ka, dzięki czemu, mam możliwość szyb­kie­go prze­chwy­ce­nia kijków w jedną rękę, czy przy­pięcia ich do ple­ca­ka, rzu­ce­nia gdzieś w bok, na punk­cie, gdy tego po­trze­buję, bez ko­niecz­ności od­pi­na­nia rzepów i ściągania ręka­wicz­ki. Nawet przy czyn­ności ta­kiej jak po­pra­wie­nie włosów, ple­ca­ka, ściągania czegoś z sie­bie czy zawiązania butów – nie ma­cham ki­ja­mi na boki, pod­sta­wiając je innym bie­ga­czom pod nogi 🙂
Kije nie stwa­rzają żad­nych pro­blemów z sa­mo­czyn­nym składa­niem się w trak­cie użyt­ko­wa­nia (oczy­wiście zakładając, że do­brze je dokręcimy).

Mi­nu­sy:
Sys­tem rozkręcania kijka, by go skrócić bądź wydłużyć, może być za­wod­ny, gdy jest mokro, bądź gdy mamy spo­co­ne czy zmęczone mięśnie (ogólny brak sił przy długim, ciężkim wyścigu). W ta­kich przy­pad­kach zda­rza się że ciężko jest na tak małej dźwigni ruszyć “gwint” i odkręcić kija.

Cena: ok 215zł

9ebf0316-5cbb-423e-a11d-3160b25c2c7e

BLACK DIAMOND
Z-Po­le Ultra Di­stan­ce
Są to kar­bo­no­we kije trek­kin­go­we, jedne z lżej­szych na rynku. BD jako pierw­szy wpro­wa­dził sys­tem Z-Po­le, który cha­rak­te­ry­zu­je się “łama­nym” sys­te­mem składa­nia kija. Kij składa się z 3 części, a wewnątrz jest linka otu­lo­na nie­bie­sko-prze­zro­czystą gumą, która wypełnia częściowo kij od wewnątrz i nie po­zwa­la na jakieś prze­su­wa­nie, stu­ka­nie i stwa­rza bar­dzo ładne uzupełnie­nie całości. Kij 120cm waży je­dy­ne 290g, a po złożeniu ma 40cm długości. Śred­ni­ca rurki to 14cm.

Plusy:
Sys­tem składa­nia – na kijku wy­star­czy na­cisnąć mały gu­zi­czek i zacząć go po­wo­li roz­su­wać i “łamać” i już go­to­we – mamy 3 krótkie rurki, które łatwo wrzu­cić do ple­ca­ka, bądź trzy­mać w ręce. Uwaga na małe dłonie! – im drob­niej­sza i mniej­sza ręka, tym trochę trud­niej trzy­mać złożonego kija, szczególnie przez długi czas i na za­wo­dach.

Przy rozkłada­niu wy­star­czy tylko pociągnąć za trzo­nek i pierwszą część kijka (odciągając je od sie­bie) i resz­ta kijka, jak za­cza­ro­wa­na, złoży się w całość. usłyszy­my “klik” i można używać.
Pro­du­cent stwo­rzył także opcję dla osób, które chcą wy­ko­rzy­sty­wać różne długości kijków, tuż pod trzon­kiem jest do­dat­ko­wa re­gu­la­cja długości. Mogą z tego sko­rzy­stać osoby, które używają kijów wy­mien­nie, a są różnego wzro­stu, bądź użyt­kow­nik chce wy­ko­rzy­sty­wać kije in­ten­syw­nie pod­czas trek­kin­gu przy scho­dze­niu – wtedy przy­dadzą się dłuższe, niż pod górę czy na płaskim

Mi­nu­sy
Do roz­pa­trze­nia jest na pewno dosyć wy­so­ka cena, choć cza­sa­mi zda­rzają się pro­mo­cje.
Do­dat­ko­wo, ważną in­for­macją jest brak kom­ple­to­wych ta­le­rzyków na śnieg. Pro­du­cent udostępnia je w innym cięższym mo­de­lu, ale ciężko mieć dwa mo­de­le kijków na różne wa­run­ki. Jed­nak dotarły do mnie in­for­ma­cje, iż można w punk­tach z ki­ja­mi prze­ro­bić końcówkę kija tak, aby był na niej gwint i można wtedy do­ku­pić ta­le­rzy­ki w przeróżnych śred­ni­cach, dzięki czemu, żaden śnieg nie będzie nam już strasz­ny! 🙂 Jed­nak wtedy nie­ste­ty stra­ci­my gwa­rancję pro­du­cen­ta. Coś za coś.

Cena: ok 539zł

dc72a1e4-1e1d-423b-89e5-f6d2d29e07b3

LEKI
Micro Trail Pro
Nowość w ro­dzi­nie LEKI, kij Nor­dic Wal­king z sys­te­mem składa­nia bar­dzo zbliżonym do kijów Black Dia­mond, opi­sa­nych powyżej. Różnica to brak gu­mo­wej otu­li­ny na lince, wewnątrz kija – przez co linka i kij troszkę luźno latają po złożeniu – ale to chyba prze­szka­dzać będzie tylko oso­bom o zwiększo­nej wrażliwości (czyt. pe­dan­tom 🙂 Waga kija 120cm to 197g, długość po złożeniu 38cm, a śred­ni­ca rurek to 16-14mm.

Plusy:
Sys­tem składa­nia i rozkłada­nia kija, po­dob­nie jak w BD, jest bar­dzo wy­god­ny i spraw­dza się do­sko­na­le. Dużym atu­tem jest trzo­nek Nor­dic Wal­king oraz wy­pi­na­na ręka­wicz­ka, do­pa­so­wa­na do dłoni – kijek nie wy­pa­da z ręki, ciężko do zgubić – łatwo wraca do chwy­tu w trak­cie mar­szu. Do­dat­ko­wym atu­tem są różne ręka­wicz­ki de­dy­ko­wa­ne temu sys­te­mo­wi w ki­jach (sys­tem Tig­ger Shark) – od pasków, przez ręka­wicz­ki bez palców, z pal­ca­mi, po ciepłe, wręcz pu­cho­we ręka­wi­ce na na­prawdę zimne i śnieżne wa­run­ki.

Mi­nu­sy:
Jak dla mnie to ta latająca linka wewnątrz kijka, gdy je złożymy.

Cena: ok 549zł

a4fe00db-e847-4831-9ba9-5372a0df60fa

MOUNTAIN KING
Trail Blaze
To najlżejsze znane mi na rynku, alu­mi­nio­we kije trek­kin­go­we. Uchwyt w po­sta­ci paska oraz trzo­nek z miękkiej gąbki. Dwa kije w wer­sji 120cm ważą 250g! Są także naj­mniej­sze po złożeniu, gdyż “łamią” się na 4 seg­men­ty i po złożeniu mają tylko 35cm. Śred­ni­ca rurek to tylko 11mm.

Plusy:
Sys­tem składa­nia to również linka wewnątrz kija i łama­nie kija na 4 kawałki. Duży wybór kolorów – czar­ny, nie­bie­ski, pur­pu­ro­wy, zie­lo­ny, żółty, czer­wo­ny, szary, tur­ku­so­wy i po­ma­rańczowy oraz Har­le­qu­in – każdy od­ci­nek w innym ko­lo­rze – każdy znaj­dzie coś dla sie­bie.
Bar­dzo niska waga kija i długość po złożeniu.

Mi­nu­sy:
Dosyć uciążliwy sys­tem rozkłada­nia kija do użytku – linka z wnętrza kijka ma końcówkę do chwy­ce­nia ręką oraz supełek, który należy umieścić na trzon­ku, aby za­blo­ko­wać kij w jed­nej długości. Jest to dosyć uciążliwe, gdyż trze­ba się trochę nasiłować, by to wy­ko­nać. Jed­nak po rozłożeniu kij jest sta­bil­ny i od­po­wied­ni do trek­kin­gu/bie­ga­nia.

Cena: ok 429zł

tekst pochodzi z czerwcowego numeru „Ultra Trail Runner Magazyn”

Pin It on Pinterest

Share This