Niedługo cieszył się Scott Jurek z najszybszego przebycia Szlaku Appalachów. Jego przyjaciel Karl Meltzer pokonał 3540 km (+157 000 m) w czasie o 9,5 godziny szybszym niż słynny ultramaratończyk.

fot. Red Bull

fot. Red Bull

– Obiecuję, że nie podłożę mu nogi – żartował Jurek przed startem Meltzera, zapowiadając, że będzie mu towarzyszył na trasie. Nie wiemy, czy dziś żałuje, pewne jest jednak to, że w niedzielę rano 48-letni Meltzer dobiegł do Springer Mountain w stanie Georgia, jednego z krańców słynnego szlaku. Wędrówka z Mount Katahdin w Maine zajęła mu 45 dni 22 i 38 minut. Dziennie pokonywał średnio blisko 80 km; by pobić rekord Jurka ostatnie 140 km musiał pokonać w 24 godziny. Niby nic dla tak znakomitego biegacza, ale jak się ma w nogach 3200 km, to jednak łatwo na pewno nie było.

Była to jego trzecia próba pobicia rekordu AT. W 2008 roku dotarł do mety, ale rekordu nie pobił; trzy lata temu spróbował ponownie, jednak zrezygnował, gdy już wiedział, że i tym razem nie będzie najlepszy. Do trzech razy sztuka.

Szlak Appalachów to jeden z najdłuższych na świecie szlaków turystycznych. Łączy dwa wierzchołki – Springer Mountain w Geogrii i Górę Katahdin w Maine. Wiedzie przez 14 stanów i jest popularnym szlakiem górskich wycieczek.

Pin It on Pinterest

Share This